08.04.2021

Portret Hetmana Czarnieckiego

zdjęcie s,czarnieckiegoGdy w Muzeum Narodowym w Lublinie był przeprowadzany remont, w Pracowni Konserwacji Malarstwa przez ponad dwa lata przygotowywano obiekty na wystawy stałe. Przez ręce zaledwie czteroosobowego zespołu przeszło blisko 600 obiektów.
W naszym nowym cyklu będziemy prezentować kulisy prac konserwatorskich nad obrazami, które można zobaczyć na nowych ekspozycjach.

Cykl rozpoczynamy od obrazu Portret Hetmana Czarnieckiego, znajdującego się na wystawie stałej Trybunał Koronny w Lublinie. Prezentowana jest tu XIX-wieczna kopia nieznanego autora wizerunku hetmana polnego, wojewody kijowskiego i regimentarza królewskiego Stefana Czarnieckiego, powstała na podstawie XVII-wiecznego obrazu Bordero Matthiessena.

Dzieło należy do obrazów wielkoformatowych. Przed konserwacją obraz był przechowywany w magazynie. Na jego powierzchni malarskiej z czasem zaczęły pojawiać się ubytki w zaprawie, wykruszenia w warstwie malarskiej, zmiany barwne oraz zniszczenia wywołane przez mikroorganizmy. Zniszczenia spowodowane ekskrementami pająków i owadów, w postaci drobnych, małych czarnych punktów, zajmowały całą powierzchnię obrazu. Najbardziej uwidoczniły się w partii nieba i czerwieniach.

Pierwszym etapem prac przy obrazie było oczyszczenie jego powierzchni malarskiej z brudu powierzchniowego wacikiem nasączonym benzyną lakową. Gdy tampon nie miał już śladów zanieczyszczeń, przystąpiono do delikatnego usuwania zmiękczonych odchodów owadzich. Należało bardzo powoli, delikatnie, mechanicznie, przy użyciu skalpela, usunąć te zanieczyszczenia, tak by nie uszkodzić cienko położonej warstw malarskiej. Po oczyszczeniu z zabrudzeń powierzchniowych przystąpiono do uzupełniania ubytków zaprawy. Tak zwane kity odpowiednio opracowano i przygotowano pod retusz malarski. Obraz długo był przechowywany bez krosien, dlatego płótno wymagało zabiegu prostowania. Na stole niskociśnieniowym obraz poddano ustabilizowaniu płótna i uelastycznieniu zaprawy z warstwą malarską. Na kolejnym etapie prac obraz naciągnięto na nowe krosna. Scalenia kolorystycznego warstwy malarskiej wykonano farbami wodnymi. Następnie powierzchnię malarską zabezpieczono werniksem końcowym. Prace nad obrazem trwały dziewięć miesięcy.

Konserwację przeprowadziła mgr Justyna Ślusarczyk, starszy konserwator z Pracowni Konserwacji Malarstwa Muzeum Narodowego w Lublinie.